Filmy i rozrywka

Najlepsze horrory 50 najlepszych horrorów jakie znam

Słyszysz, że Najlepsze horrory? Noce wciągają, zbliża się godzina czarownic i jest to prawie najstraszniejsza noc w roku. Jeśli szukasz nawiedzeń na Halloween. You’ve come to right place – Najlepsze horrory, ale kiedy czytasz Empire’s long-gestating list of the scariest ones. Najbardziej zakręcone i sensacyjne horrory powstałe w ciągu ostatnich 21 lat. Ostrzegamy: będziesz rozpieszczany przez wybór. A to dlatego, że stulecie kina grozy było do tej pory tryskającym strumieniem dobroci. Po latach nudnych remake’ów i rebootów doczekaliśmy się istnego smorgasborda gore. Nawiedzenia i flaki, powstałe w pracowniach jednych z najciekawszych filmowców naszych czasów.

 

Obsah článku:

Najlepsze horrory

 

Najlepsze horrory 50 najlepszych horrorów jakie znam

 

Od przyprawiających o rozstrój żołądka filmów o torturach z lat dziewięćdziesiątych, po mrożące krew w żyłach filmy. Przy którym kręgosłupy są podniesione, do narodzin Blumhouse, serdecznej nowej adaptacji powieści Stephena Kinga. Najlepsze filmy grozy niepowstrzymany wzrost ruchu art horror. Totalnie przerażające blockbustery i wielkie crossoverowe hity międzynarodowych twórców – gatunek jest w pełnym zdrowiu. Rozumiemy przez to, że wszędzie jest krew i części ciała. Czytajcie więc dalej, aby poznać listę filmów o zombie. Smutne i przerażające historie o duchach, naprawdę dobre remaki, zabójcze debiuty. Powracający mistrzowie i różnego rodzaju nowe koszmary. I nie zapominaj: wszystkie trzeba oglądać przy zgaszonym świetle. Słodkich snów.

 

50. Freaky (2020)

 

Freaky (2020)

Christopher Landon, ulubieniec Blumhouse, w Happy Death Day potrafił po mistrzowsku poruszać się na granicy komedii. Sentyment i przemoc w high-concept genre mash-ups – i czy slasher z zamieniającym się ciałami Freakyem. Wymyślony pod genialnym tytułem Freaky Friday The 13th, posiada tę samą kombinację hałaśliwych śmiechów i kreskówkowej przemocy.

 

Podobnie jest z gore. Vaughn jest (przynajmniej w scenach początkowych) rzeźnikiem z Blissfield podobnym do Jasona Voorheesa – jednak po krwawym zdobyciu podejrzanie wyglądającego sztyletu ze zdolnością zamiany ciał, rzeźnik wciela się w introwertyczną nastolatkę. Millie (Kathryn Newton z Blockers) i wyrusza na przezabawny szał zabijania jednych z najpaskudniejszych dzieciaków z jej liceum. Newton jest uroczy jako wallflower-psychopata i . Vaughan w pełni obejmuje bycie nastolatkiem ze wszystkimi jego trudami i słabościami (nie wspominając o sekretnym uścisku dłoni). Ale Freaky może się też pochwalić jednymi z najbardziej pomysłowych morderstw w najnowszej pamięci. Odpuszczenie sobie pił stołowych. Najlepsze horrory robią niewypowiedziane rzeczy z butelką wina, a nawet pozbywają się kogoś rakietą tenisową. Jest asem. – BW

 

49. In the Power of the Devil (2005)

 

 In the Power of the Devil (2005)

Scott Derrickson wie, jak wejść pod skórę. Każdy, kto widział The Exorcism Of Emily Rose, a potem znalazł się na jawie – lub, co gorsza, obudził się – o trzeciej nad ranem, będzie wiedział dlaczego. Bo Derrickson idzie na całość w tej niepokojącej mieszance dramatu sądowego i horroru o egzorcyzmach. Wyruszył w podróż, by przekonać się, że 3 rano to godzina diabła.

 

Jest to czas, kiedy lubi sobie pobiegać. Najlepszy horror gra ze świeżymi duszami i wymazuje cię z zestawu płyt Sky box set seria Bake Off. Takie rzeczy. Trudno jest jakiemukolwiek reżyserowi wejść do tej samej piaskownicy co „Egzorcysta” i wyjść z niej z nienaruszoną godnością. Derricksonowi (samemu będącemu człowiekiem wiary) udał się jednak film ultra intensywny. Która stawia pytania o naturę wiary. W ten sposób może mieć swoje zmięte ciastko i zjeść je także, dzięki ultra-delikatnej kreacji Jennifer Carpenter jako tytułowej Emily Rose – której tragiczna śmierć podczas egzorcyzmu jest tematem największych pytań i najbardziej szokujących scen filmu. Prawdziwe chwile strachu oszczędza jednak dla księdza Toma Wilkinsona. Kto ma zwyczaj budzić się o trzeciej nad ranem. Po obejrzeniu tego filmu, może i Ty wyrobisz sobie ten nawyk.

 

48. Trylogia ulicy strachu (2021)

 

 Trylogia ulicy strachu (2021)

Adaptacja innej serii powieści grozy RL Stine’a (skierowanej do starszych czytelników jak Goosebumps), trylogia filmowa Leigh Janiaka – wszystkie nakręcone razem i wydane w ciągu trzech tygodni na Netflixie – mogła być jawnym nostalgicznym festiwalem, ponieważ każdy film zajmuje się znaną erą historii horroru. Część pierwsza: 1994 przypomina Scream i jemu podobne.

 

Część druga: 1978 przywołuje slashery takie jak Piątek 13-go, podczas gdy część trzecia: 1666 przywołuje wszystko od Czarownic po Nowy Świat. Filmy Janiaka to jednak nie tylko hołd złożony ikonicznym strasznym filmom i okresom amerykańskiej historii, ale także współczesna krytyka przywilejów i struktur władzy, sięgająca aż do początków narodu, a wszystko to w porywającej formie. Przesiąknięta krwią fabuła, w której grupa seryjnych morderców w zaściankowym miasteczku Shadyside wielokrotnie się buntuje. Popełnić krwawe morderstwo. Która część działa najlepiej. To będzie kwestia osobistych preferencji, każdy z nich może opowiedzieć swoją własną historię w ramach większej narracji. Ale ostatecznie kulminuje w niezwykle satysfakcjonującym finale trzeciej części. Kiedy wielki obraz staje się jasny i linie bitwy są rysowane. To wielki sukces – Janiak wymyślił śmiały, błyskotliwy eksperyment narracyjny. Który jest wybitnie oglądalny, szokująco krwawy i opowiedziany z prawdziwym rozmachem.

 

47. The Others (2001)

 

The Others (2001)

Naśladownictwo to czasem naprawdę najszczersza forma pochlebstwa. Anglojęzyczny debiut Alejandro Amenábara to czuły pastisz pewnej epoki kina grozy, który sam przywołuje czasy świetności klasycznych opowieści o duchach z epoki wiktoriańskiej.

 

Konkretnie – choć osadzona pół wieku później – to historia spiętej matriarchy (Nicole Kidman), która wraz z dwójką nietypowych dzieci i wyczerpanym, skrzypiącym personelem domowym kręci się po rozległej wiejskiej posiadłości w Jersey. Nie może nie przywoływać „Innocents” Jacka Claytona. Ale film Amenábara skręcił swoje własne, przerażająco skuteczne śruby, a jego scenariusz izolacji od samego siebie w dziwny sposób ostatnio znów rezonuje (w pracach jest nawet współczesny remake; na szczęście). Niezwykle gotycki box-office blockbuster, słusznie obsypany nagrodami. Jest pięknie sfotografowany przez Javiera Aguirresarobe i nawiedzony przez samego Amenábara. Co jest satysfakcjonujące, jeśli nie zauważysz, że Shyamalan przyjechał z twistem. Przy drugim oglądaniu to zupełnie inny film.

 

46. Sinister (2012)

 

Sinister (2012)

Pomimo ostatnich wakacji w Marvel Universe, prawdziwym domem Scotta Derricksona jest horror, a „Sinister” z 2012 roku jest prawdopodobnie filmem w jego przerażającym CV, który najlepiej to potwierdza. Film ma prawdziwą atmosferę strapionego strachu, gdy pisarz Ethan Hawke przenosi swoją rodzinę do miejsca, w którym cała rodzina stała się, a następnie znajduje stash przerażających (i przerażająco zrealizowanych) filmów snuff Super 8 na strychu. Śmierci, które bada, nie są bynajmniej odosobnione, a w każdym przypadku dziecko nigdy nie zostało odnalezione… Sinister to chyba niedoceniony film w kanonie Blumhouse, z mrocznym. Ponuro nawiedzony – i czysty podtekst o rzeczach uchwyconych na filmie.

 

Które są projektowane z powrotem do życia. Dopiero końcowe „boo!” moment na samym końcu. Najwyraźniej ścigając franczyzę za morderczym pogańskim bóstwem Bughuul (lub „Pan Boogie”), zawodzi po ciemnej stronie. Należy również uważać na czarny charakter Vincenta D’Onofrio, który wciela się w mało spektakularną rolę rewelacyjnego Basila Exposition.

 

45. Doktor Sen (2019) – najlepsze horrory

 

Doktor Sen (2019) - najlepsze horrory

Mówimy o dużej huśtawce. Po sztampowym serialu Haunting Of Hill House reżyser Mike Flanagan zaadaptował sequel powieści Stephena Kinga The Shining – i zrobił film. Która w jakiś sposób zdołała wypełnić lukę między opowiadaniami Kinga a narracyjnie odmienną adaptacją Stanleya Kubricka. Takiej, której autorka słynnie nie lubiła. Ale przy całej Kubrickowskiej ikonografii i Kingowskim sposobie opowiadania, Doctor Sleep to film Flanagana na wskroś – film.

 

Odkrywa alkoholizm i spuściznę rodzinnej tragedii poprzez głównego bohatera. Dorastał z nadprzyrodzonym darem. Ewan McGregor wciela się w dorosłego Danny’ego (teraz „Dan”) Torrance’a, którego „świecące” zdolności zostają obudzone przez potężną młodą Abrę (Kyliegh Curran). Namierzony przez przywódczynię kultu Rose The Hat (Rebeca Ferguson) i jej nieśmiertelną grupę psychicznych wampirów. Nie jest to typowy The Shining: Part 2 – ale to głębokie, mroczne, fantastyczne i emocjonalne dzieło na swój sposób, z wybitną kreacją Fergusona i porywającym zakończeniem. Z szacunkiem wskrzesi stare duchy Overlook.

 

44. Berberian Sound Studio (2012)

 

 Berberian Sound Studio (2012)

Zanim powstał Censor, istniało studio dźwiękowe o nazwie Berberian. Psychologiczny thriller Petera Stricklanda opowiada o inżynierze dźwięku, granym przez Toby’ego Jonesa, który udaje się do włoskiego studia filmowego, by pracować nad giallo „Equestrian Vortex” zamiast nękanego pracownika BBFC.

 

Wkrótce czuje, że przez jego mózg galopuje stado dzikich koni. Bo horrory, które ogląda na ekranie, zaczynają przenikać do prawdziwego życia. Ponadto. W ostatecznym teście jego poturbowanej psychiki nikt nie odpisze mu wydatków. Nie jest to łatwy wyczyn. Aby opowieść o pracowniku sklepu ze zszywkami była suspensem – a co dopiero opowieść o ruchu drogowym. Strickland jednak pogrąża nas w kunsztownie zaprojektowanym koszmarze. I czyni cuda z prozaicznych dziwactw filmowej praktyki. Kobiety aktorki wielokrotnie krzyczą w kabinach dźwiękowych. Foliowcy kłują się o warzywa, aby stworzyć idealny dźwięk – to wszystko zaczyna przypominać raczej jakiś tajemniczy mroczny rytuał niż proces postprodukcji. I pejzaż dźwiękowy, który Strickland wyczarowuje. będzie cię prześladować przez wiele dni.

 

43. Creep (2014)

 

Creep (2014)

Niedoszły banger Blumhouse’u Creep to horror lo-fi o społecznej złośliwości – film, który nieustannie przesuwa granice tego, co można uznać za dziwne, ale ostatecznie nieszkodliwe zachowanie, i pozostawia widza z lepkim pytaniem:

 

W którym momencie uciekłbyś ryzykując, że wyjdziesz na niegrzecznego? Para gwiazd i współscenarzystów, Patrick Brice (który również reżyseruje) i Mark Duplass, śledzi Aarona (Brice), operatora filmowego w kłopotach finansowych, który przyjmuje 1000 dolarów, aby sfilmować Josepha (Duplass) w ciągu jednego dnia. Josef twierdzi, że ma guza mózgu i chce kasetę wideo dla swojego nienarodzonego dziecka – ale jest też, co bardzo ważne, zboczeńcem i dziwakiem, co sprawia, że Aaron zadaje sobie pytanie: „Co ja tu do cholery robię?”, gdy ich wspólny czas się rozwija. Z gryzącym poczuciem humoru i serią skutecznych wstrząsów, Creep w pełni wykorzystuje swoje minimalne założenia, z doskonałym występem Duplassa i pamiętną sceną końcową.

 

42. Bride to Kill (2019)

 

 Bride to Kill (2019)

Jak się okazuje, gry dla dzieci to świetny pomysł na horror. W rozedrganym Ready Or Not Tylera Gilleta i Matta Betinelli-Olpina, nowa panna młoda Grace (Samara Weaving) musi wybrać jeden z nich, aby uczestniczyć w nim z teściami w noc poślubną.

 

To rytuał, który początkowo wydaje jej się zabawny, ale okazuje się, że to bardzo realna wersja zabawy w chowanego – gdzie ona jest ofiarą, a bardzo bogata, bardzo okropna rodzina, w którą się wżeniła (w tym Mark O’Brien jako mąż Alex, Adam Brody jako brat Daniel, Andie MacDowell jako matriarcha Becky i Henry Czerny jako ojciec Tony) są drapieżnikami. Grace, ze swoją koronkową białą sukienką, wysokimi butami Converse i karabinem pod pachą, jest świetnym dodatkiem do kanonu finałowych dziewczyn, które są pod presją, gdy gra o wysoką stawkę wykręca kinetyczne, Raimi-eskowe momenty rozprysku – a te obłąkane ostatnie kilka scen cementują Ready Or Not jako współczesny ulubiony horror.

 

41. The Circle (2002)

 

The Circle (2002)

Oryginalny japoński film The Circle to absolutny klasyk – ale ponieważ został wydany w 1998 roku, nie może znaleźć się na tej liście. Do gry wchodzi amerykańska adaptacja Gore’a Verbinskiego, tym razem z Naomi Watts w roli Rachel, matki i reporterki śledczej, która podczas oglądania tej kasety bada śmierć czterech nastolatków i próbuje uciec przed czekającym ją losem.

 

Choć dorównanie filmowi Hideo Nakaty to trudny cel, Verbinskiemu udaje się zachować całą atmosferę i grozę, które sprawiły, że Krąg był tak fascynujący, jednocześnie wzbogacając historię o swój własny, nieskazitelny styl wizualny – jego charakterystyczna, zgrabna, stylowa estetyka (którą widzieliśmy również w szalonym, ale i niezrozumiałym The Cure for Wellness) jest tu w pełni widoczna, tworząc wielki międzynarodowy, mainstreamowy hit, który w cudowny sposób nie umniejsza grozy oryginału. Jeśli melancholijna paleta szarości i błękitów nie przyprawi cię o wystarczające dreszcze, to upiorne wizualizacje ofiar Samary – plus jej ikoniczne czołganie się po ekranie telewizora, które wciąż przyprawia o koszmary – z pewnością to uczynią.

 

40. Moja siostra jest wilkołakiem (2000) – Najlepszy horror

 

Moja siostra jest wilkołakiem (2000) - Najlepszy horror

Filmy o wilkołakach są trudne. Podobnie jak filmy o zombie służą jako konie trojańskie dla podtekstów, poważnych puent i wielkich tematów,. Zmuszają do myślenia. Ale może właśnie dlatego. An American Werewolf in London i Howl to połączenie, którego nie da się poprawić. A może dlatego, że bez niego trudno zrobić dobrą sekwencję konwersji. Aby nie popaść w niezamierzoną wesołość, są one raczej skąpe.

 

Ginger Snaps – kanadyjski horror Johna Fawcetta z 2001 roku. To – obok wybuchowej komedii grozy Neila Marshalla Dog Soldiers – najlepszy jak dotąd film stulecia. Feministyczne ujęcie sprawdzonej i prawdziwej historii „ktoś zostaje ugryziony przez wilka”. Zamienia się w wilka” tworzy dość oczywisty, ale wciąż przekonujący związek między powolnym schodzeniem do królestwa wilków a różnymi problemami. Te, z którymi borykają się kobiety. Fundamentem jest prawdziwie ognisty występ Katherine Isabelle. Miało to uczynić z niej wielką gwiazdę, a centralna relacja między jej Ginger a przygnębioną Brigitte Emily Perkins jest relatywna i ostatecznie łamiąca serce. Film o wilkach ostry z dowcipem i pazurami. Filmy o wilkołakach : Top 10 filmów o wilkołakach

 

39. Dawn of the Dead (2004)

 

Dawn of the Dead (2004)

Remake pełnometrażowego filmu o zombie George’a A. Romero miał być horrorową herezją. Ale reżyser Zack Snyder w swoim pełnometrażowym debiucie – pracując ze scenariuszem młodego Jamesa Gunna – zaproponował nową wersję opowieści o zombie chodzących do centrum handlowego, z własnym smakiem. Po części dlatego, że odziedziczył szybko działające trupy po 28 Days Later. Najlepsze horrory jednocześnie zamieniając pełzającą grozę Romero na sceny szaleńczego, rozbrykanego pożerania mięsa.

 

Co zwiększało masakrę dla bardziej zmęczonych widzów z początku lat 90. lat. Jednak zyskał też nowy rezonans tematyczny, gdy przedstawił masakrę i katastrofę w Ameryce po 9/11. Wrzesień . Wystarczy spojrzeć na otwierającą sekwencję tytułową (montaż muzyczny Snydera, tu do piosenki Johnny’ego Casha „When The Man Comes Around”), która przywołuje obraz wojny z terrorem w miarę rozprzestrzeniania się plagi zombie. Scenariusz Gunna jest szczupły. Przeciętny i imponująco ponury (zombie newborn, anyone?). O ile filmowe dzieło Snydera ma wiele ze stylu, z którego później zasłynął. Z większym rozmachem niż jego blockbustery.

 

38. Wolf Creek (2005)

 

Wolf Creek (2005)

Niewiele jest dobrych filmów, które są tak fantastycznie podłe jak Wolf Creek, monstrualna brutalność Grega McLeana z 2005 roku. Jego sukces jest przypieczętowany już na samym początku – zaczyna się hedonistycznie, od pary brytyjskich turystów (Cassandra Magrath, Kestie Morassi) i ich chłopaka z Australii (Nathan Phillips), którzy układają sobie życie pod ziemią, a film jest nakręcony na wideo z subtelną atmosferą domowego filmu. Autentyczność przechodzi i jesteś natychmiast w tej samej łodzi z nimi – więc kiedy idzie ciężko. Czujesz to.

 

Nie trwa to długo: po tym jak ich samochód się psuje, mężczyzna w średnim wieku o imieniu Mick (bardzo przerażający John Jarratt) pojawia się, aby im pomóc. I przez jakiś czas tak będzie. Zanim je odurzył i zaczął torturować. Okazuje się, że to seryjny morderca z Outbacku – psychotyczny Krokodyl Dundee z większą ilością noży. I broń. Nie ma tu nic nadprzyrodzonego: tylko czyste wykorzystanie naszego strachu przed nieznanym. Z izolacji i z bardzo przerażających obcych ludzi. Nowheresville w Australii to bezwzględne miejsce w najlepszym czasie, a McLean wykorzystuje to w pełni w tym bardzo przerażającym i bardzo strasznym dziele. Najlepsze horrory.

 

37. Tajemnice śmierci panny Jane Doe (2016)

 

Tajemnice śmierci panny Jane Doe (2016)

Fanom Sukcesji może być trudno uwierzyć, że Brianowi „Logan Roy” Coxowi można było kiedykolwiek wiarygodnie zagrozić – z pewnością każdą wiedźmę, zombie czy zarzyganego ghula można było z łatwością odpędzić okrzykiem „FUCK OFF!”. Ale Dissecting the Unknown jest tak dobry, że zaczniesz się martwić nawet o tego chrząkającego króla furii. Założenie thrillera jest przerażająco proste.

 

Pewnej burzliwej nocy zespół koronerów – ojciec i syn (Cox i Emile Hirsch) – staje w obliczu ostatecznej autopsji zwłok. Ale kiedy zabierają się do krojenia i kostkowania. Zwłoki – tajemnicza młoda kobieta – okazują się pełne sekretów. Takie tajemnice, które prowadzą do krzyku i krwi na podłodze. Jest to nastrój prześladujący. W którym grzmoty ryczą, a skrzynie pełne ludzkich szczątków zaczynają dudnić. Norweski reżyser André Øvredal doprawia jednak przerażające sceny humorem i zamienia film w czarną komedię w stylu Drag Me To Hell. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Olwen Kelly. Sa jako tytułowa bohaterka jakoś udało się skraść show, gdy leżała bez ruchu.

 

36. [REC] (2007)

 

[REC] (2007)

 

Hiszpański horror o zombie autorstwa Jaume Balagueró i Paco Plazy podniósł poprzeczkę gatunkowi found-footage dzięki prostemu założeniu i ostrym, precyzyjnie wyczuwalnym wstrząsom. REC, widziany oczami lokalnej ekipy informacyjnej obserwującej nocną zmianę ekipy strażackiej. Filmowany niemal wyłącznie w objętym kwarantanną budynku mieszkalnym, gdzie pozornie zwykły telefon o kłopotliwym starszym mieszkańcu zamienia się w klaustrofobiczną walkę o przetrwanie. Film chwyta za każdy nerw. Najlepsze horrory, gdy obiektyw z trzęsącą się ręką pogrąża cię w epicentrum masakry, w której mieszkańcy, służby ratunkowe i ekipy informacyjne próbują i niezmiennie nie udaje się poruszać po budynku spustoszonym przez zarażonych.

 

Balagueró i Plaza w niezwykle kreatywny sposób wykorzystują ograniczone przestrzenie filmu, w tym ujęcie klatki schodowej, które sprawi, że za każdym razem będziesz musiał sięgać po włącznik światła. Kiedy schodzisz na dół po przekąskę o północy. Sequele filmu próbowały wykorzystać jego zaskakujący sukces – i w drugim filmie rozwinęły zombie lore w ciekawym kierunku. Żadna z nich nie dorównuje zawrotnej ekscytacji, jaką wywołuje ten pierwszy tom.

 

35. To (2017) – najlepsze horrory

 

To (2017) - najlepsze horrory

Jeszcze nigdy pojedynczy czerwony balon nie wyglądał tak strasznie. Po popularnej, ale niedoskonałej adaptacji telewizyjnej z 1990 roku, „Informatyka” Andy’ego Muschietti przyniosła Pennywise’a nowemu pokoleniu w triumfalnym retransmisji klasyki Stephena Kinga, która łączy nastoletnie ciepło z klasycznym horrorem. Rozdzielając podwójne linie czasowe filmu, pierwsza połowa skupia się wyłącznie na Klubie Młodych Frajerów – wyobraźcie sobie Stand By Me z odrobiną poważnych strachów.

 

Młoda obsada – w tym Jaeden Martell, Finn Wolfhard ze Stranger Things, Sophie Lillis i Jack Dylan Grazer – spisuje się znakomicie. Sprawia, że tak bardzo przejmujesz się bohaterami, że boisz się o nich i jednocześnie obawiasz się o ich bezpieczeństwo. I słusznie: Bill Skarsgård. Który w pełni uosabia samego Tańczącego Klowna. W połączeniu z doskonałym projektem kostiumów i makijażu, jest to naprawdę jak coś z Koszmarów. Sukces tamtego filmu dał Muschiettiemu możliwość opowiedzenia drugiego rozdziału czasowego powieści Kinga, z własną nienaganną obsadą i godnym podziwu dużym płótnem – ale ta pierwsza część jest czystsza, słodsza i bardziej przerażająca. Zwierzęta z literą f – 13 zwierząt z literą f.

 

34. Let the Right One In (2008)

 

Let the Right One In (2008)

Ten szwedzki wampiryczny film o dojrzewaniu rozgrywa się bardziej jak gotycka baśń niż bestialski horror, ale to nie znaczy, że w jego wnętrznościach nie ma mnóstwa flaków i gore. Pierwszy horror reżysera Tomasa Alfredsona Let the Right One In opowiada o rozkwicie romansu między Oscarem – zastraszonym, eterycznie wyglądającym chłopcem – a nieuchwytnym Eli.

 

Wraz ze swoim opiekunem przeniosła się do jego posiadłości. Jest mnóstwo złowrogich wydarzeń, które podważają niepewną życzliwość, jaka łączy tych dwoje; na przykład środki, za pomocą których opiekun Elia drenuje miejscowego chłopca. Wspierać młodą dziewczynę, z którą utrzymuje wątpliwy związek. Ale ich więź trwa mimo niefortunnych okoliczności, które rozwijają się w nocy w gorzkim zimnie Sztokholmu. Oprócz nowego ujęcia filmu o wampirach (w tym samym roku, który dał nam również True Blood i Twilight), ta krwawa śnieżna kula filmu zaoferowała również miłośnikom horrorów rzadki prezent: szczęśliwe zakończenie. Jak zmiękczyć włosy: 5 naturalnych sposobów.

 

33. The Orphanage (2007)

 

The Orphanage (2007)

Częścią serii „Guillermo del Toro przedstawia…”, która w ostatnich latach jakby zeszła na dalszy plan, jest ta opowieść o opuszczonym hiszpańskim sierocińcu i jego dzieciach. Która nigdy go nie opuściła. Nie oznacza to, że chcemy zdewaluować pracę J. A. Bayona, który oczywiście od tego czasu przeszedł do wielkich rzeczy.

 

Nawet jeśli zdarzają się drobne wpadki – nieuzasadnione, szokujące ujęcie wypadku drogowego (które kłóci się z tonem reszty filmu) oraz nadużywanie metafory Piotrusia Pana i Wendy (prawdopodobnie już ją rozumiecie, ale film naprawdę chce się upewnić, że tak właśnie jest) – to są to tylko drobne wady w filmie, który poza tym nigdy nie wychodzi poza schemat. Dziwnie wzruszający i sentymentalny film, ale taki, który ziębi do kości.

 

32. Cenzor (2021)

 

Cenzor (2021)

Wbrew tytułowi, debiutująca reżyserka Prano Bailey Bond nie oszczędza się w „Cenzorze” – gra jak wirująca wizja, która wyłania się z głowy reżyserki, zrodzona z wyraźnej miłości do zniszczonych kaset VHS. Akcja opowiadania rozgrywa się w Wielkiej Brytanii w latach 80. lat, kiedy moralna panika wokół filmów wideo była u szczytu, i śledzi Enid (niezwykła Niamh Algar), która jest zmuszona przez swoją pracę jako cenzor filmowy do oglądania godzin i godzin gore-fest. Kiedy widzi jedną z nich, która bezpośrednio wiąże się z nierozwiązaną traumą związaną ze zniknięciem jej siostry, popada w chaos – staje się obsesją na punkcie tych właśnie dzieł, które ma krytykować.

 

Bailey-Bond wykorzystuje upiorne neonowe oświetlenie, dezorientujące zbliżenia i efekty wizualne rodem z giallo, by złożyć hołd historii horroru, a jednocześnie umieścić widza w głowie Enid. Najlepsze horrory, w których zmienia się proporcja obrazu, a odrapane ekrany telewizorów zmieniają jej rozluźniający się uchwyt rzeczywistości w meta-przegląd samych strasznych filmów.

 

31. The Invitation (2015)

 

The Invitation (2015)

O ile niedoceniony horror dla nastolatków Karyn Kusamy „Jennifer’s Body” słusznie zyskuje kolejne uznanie, o tyle ta podróż w głąb dyskomfortu jest opowieścią bardziej ziarnistą i emocjonalną. Niezręczne przyjęcie to odwieczny sposób budowania dramaturgii, ale Kusama wykorzystuje go zręcznie. Rozwiedziony Will (zgarbiony Logan Marshall-Green) przyjmuje zaproszenie na spotkanie w domu swojej byłej, która zerwała z nim, gdy przypadkowo zginął ich młody syn, i kończy na tym, że dostaje o wiele więcej, niż się spodziewał. W miarę upływu wieczoru żal Willa znów wypływa na powierzchnię.

 

Najlepsze horrory pogarszają tematy rozmów, które szybko wykraczają poza typowe pytania typu „jak tam w pracy?”. i dotknąć niepokojących rewelacji, które powodują, że obiadowicze znajdują się w zakłopotaniu. Kusama nadaje ton i atmosferę z potężną precyzją, wykręcając emocjonalne noże, które wykręcają prawdziwy ból, całe przerażenie widoczne na twarzy Marshalla Greena. Mało oglądany w Wielkiej Brytanii, film jest koszmarem, do którego zaprosisz swoich kochających horrory bliskich, by obejrzeli go po napisach końcowych.

 

30. Saint Maud (2020) – najlepsze horrory

 

 

 

Nie bez powodu cytat użyty w późniejszym zwiastunie Saint Maud przez Jamesa Dyera z Empire brzmi po prostu: „Fuck it!”. Mrocznie pyszny debiut reżyserski Rose Glass to dzika jazda, która staje się coraz bardziej intensywna w ciągu krótkiego czasu trwania, aż kończy się w blasku chwały i wypluwa widzów po drugiej stronie.

 

Morfydd Clark daje przełomowy występ jako głęboko religijna, żyjąca pielęgniarka z tytułu. Best Horror Films którego święta obsesja przybiera gwałtowny obrót, gdy zaczyna opiekować się chorą na raka byłą tancerką Amandą (Jennifer Ehle) i czuje boskie powołanie do uratowania jej duszy. Wizja Glassa dotycząca załamania Maud jest równie piękna, co wstrząsająca, od surrealistycznych momentów fizycznej obsesji po piskliwe akty przerażenia ciałem i samookaleczenia. Surowa i ponura sceneria brytyjskiego nadmorskiego miasteczka, które utknęło w czasie, potęguje poczucie izolacji Maud, a ostatnie ujęcie jest jednym z tych, które utwierdzają Glassa w przekonaniu, że jest przyszłą gwiazdą kina. Pochwal się Maud.

 

29. Oculus (2014)

 

Oculus (2014)

Gdyby Christopher Nolan na początku swojej kariery nakręcił horror, mógłby stworzyć coś w rodzaju Oculusa Mike’a Flanagana – filmu, który nieustannie bawi się postrzeganiem rzeczywistości i opowiada historię w dwóch liniach czasowych, które się przenikają. W teraźniejszości Karen Gillan wciela się w Kaylie – kobietę przekonaną, że śmierć jej rodziców ma związek z nawiedzonym lustrem w domu ich dzieciństwa.

 

The Best Horror Movies i zwołuje swojego brata Tima (Brenton Thwaites), niedawno zwolnionego z zakładu psychiatrycznego, aby zmierzyć się z nim raz na zawsze. Podczas gdy ich noc rozwija się pod wpływem „szkła Lassera”, powracamy również do wydarzeń z ich dzieciństwa, które doprowadziły do tego, że para została sierotami – każda narracja powtarza drugą, tak jak historia zdaje się powtarzać.

Zaadaptowany z wczesnego filmu krótkometrażowego Flanagana, Oculus jest genialnie pomyślany i ostro zrealizowany – jego najgorsze momenty (Kaylie wylewająca się do żarówki) są uzupełnione o niewidzialne horrory, które wywołują w widzach równie żywe obrazy. Podobnie jak w przypadku najlepszych dzieł Flanagana, ta rodzinna opowieść uderza na poziomie emocjonalnym – i podczas gdy jego późniejsze historie oferują katartyczne zakończenia, tutaj oddaje się miażdżącej kulminacji, która z pewnością pozostawi widzów w stanie kontemplacji.

 

28. W niewoli demonów (2013)

 

Captive of Demons (2013)

O ile w Insidious James Wan z niewielkiego budżetu zrobił sporo pieniędzy, o tyle w The Conjuring, filmowej obróbce duetu prawdziwych badaczy zjawisk paranormalnych Eda i Lorraine Warrenów, reżyser poszedł na żywioł. Tak jak Super 8 J.J. Abramsa było zarówno hołdem, jak i wskrzeszeniem minionej epoki blockbusterów Amblin, tak The Conjuring Wana jest pełnokrwistą ewokacją kultowego horroru z lat 70. lat – od „Egzorcysty” po „Omen” – przez współczesną soczewkę.

 

Warrenowie, genialnie sportretowani przez Patricka Wilsona i Verę Farmigę, prowadzą tu śledztwo w sprawie opętania w 1971 roku w Rhode Island i desperacko pomagają rodzinie nękanej przez nadprzyrodzoną siłę. Wan reżyseruje z oldschoolową werwą, poruszając kamerą w przepięknych ujęciach, które śledzą geografię domu rodziny Perronów, aranżując sceny z dreszczykiem i perfekcyjnie wyczuwalnymi wstrząsami – i dostarczając gwiazdorski, samodzielny mini-horror w sekwencji otwierającej Annabelle. Prawdziwym sekretem sukcesu The Conjuring są jednak sami Warrenowie – bardzo rzadko widzi się kochającą się parę małżeńską jako głównego bohatera horroru, a ich wyczuwalna więź nadaje strachom prawdziwą moc.

 

27. Relikwia (2020)

 

Relic (2020)

Zapomnij o duchach i strzygach – czasem najstraszniejszą rzeczą w życiu jest myśl o jego końcu. Film Natalie Eriki James Relic czerpie z tego najbardziej ludzkiego ze wszystkich lęków – starzenia się – i zmienia zejście jednej postaci w demencję w przerażający, dezorientujący i chwytający za serce kawałek kina gatunkowego. Emily Mortimer i Bella Heathcote jako matka i córka Kay i Sam, które wyruszają na poszukiwanie babci Edny (Robyn Nevin), gdy ta zaginie – i choć szybko ją odnajdują, czuje się, że nie jest już tą osobą, którą kiedyś była.

 

Edna jest nawiedzającą obecnością, która próbuje trzymać się resztek siebie; Kay i Sam próbują dowiedzieć się, jak najlepiej się nią zająć, jednocześnie radząc sobie z zamykającymi się wokół nich ścianami rodzinnego domu – dosłownie. Poruszający i nawiedzający, ale początkowo znajomy, Relics naprawdę rozkręca się w trzecim akcie, z błyskotliwie zaskakującą zmianą tonu i przytłaczająco emocjonalnym zakończeniem, które szczyci się desperacko smutnymi obrazami, uderzającymi w coś przerażająco prawdziwego.

 

26. Piła (2004)

 

Piła (2004)

Chcesz zagrać w grę? Jeśli to w jakikolwiek sposób przypomina przerażające sytuacje z filmów typu „Piła”, to chyba nie. W rezultacie powstało osiem sequeli (jak dotąd) – podnoszących poprzeczkę dla innowacyjnych metod morderstwa i ostatecznie czyniących gwiazdę z tego przerażającego, pyzatego klauna na trójkołowym rowerze – oryginalna Piła Jamesa Wana i Leigh Whannella jest zdecydowanie najsłabsza z całej partii i mniej skandalicznie groteskowa niż filmy, które pojawiły się po niej.

 

W jego uproszczonej opowieści dwoje obcych sobie ludzi (Cary Elwes i sam Whannell) budzi się przykutych do rury w brudnej łazience z trupem na środku pomieszczenia – i jeśli nie zdążą uciec przed upływem czasu, zginą. Wraz z nimi pojawia się stara piła, i szybko okazuje się, że nie jest ona przeznaczona do cięcia ich łańcuchów…. Odpowiedzialny za niektóre z najbardziej ikonicznych obrazów horroru ostatnich dekad i iskrzenie kiczowatej gloryfikacji, która zainspirowała wiele filmów od tego czasu, Piła szybko stała się definiującym horrorem z twistowym zakończeniem, które zasłużenie przeszło do historii jako dywanik wszech czasów.

 

25. Lista śmierci (2011) – najlepsze horrory

 

Lista śmierci (2011) - najlepsze horrory

Jest tak wiele powodów, dla których The Kill List jest tak skuteczny, że można je adekwatnie wymienić. Przede wszystkim chodzi o samą nietolerancję. Reżyser i współscenarzysta Ben Wheatley oraz współtwórczyni scenariusza Amy Jump opowiadają wciągającą narrację. Ale złamana historia nigdy nie dostać pełny obraz jak żołnierz-turned-zabójca Jay (Neil Maskell) przyjmuje ostatnią ofertę hit pracy od starego kumpla Gale (Michael Smiley) i spada w dół głębokiej, ciemnej króliczej nory.

 

Po drugie, to wszystko jest realistyczne. Mamy tu podejście jak do zlewu kuchennego, z improwizowanymi sekwencjami z postaciami, które rozgrywają się z taką przyziemnością, że kiedy w końcu coś się spieprzy, wszystko wydaje się namacalnie możliwe. Po trzecie, jest wspomniany cios dla fana – psychologiczny niepokój i cringe-worthy violence w końcu ustępują miejsca kultowemu horrorowi, który przeraża. I po czwarte, masz zakończenie, które zmienia film, który jest bardzo mocno przesiąknięty realizmem, w mityczny romans – alegoria zderza się z rzeczywistością w sposób, który wytrąca cię z równowagi. Wykreśl wszystkie te elementy z listy i masz brytyjski klasyk horroru.

 

24) The Devil’s Backbone (2001)

 

The Devil's Backbone (2001)

Po niezbyt pochlebnym pierwszym hollywoodzkim doświadczeniu z Mimiką, ten film był triumfalnym powrotem Guillermo del Toro do kina hiszpańskojęzycznego. Jest to starszy brat Labiryntu Pana i w dużej mierze dzieło towarzyszące temu późniejszemu filmowi: wyraźnie polityczne, jak również nawiedzające; uzupełniające spojrzenie na hiszpańską wojnę domową, rozgrywające się pięć lat przed spotkaniem Ofelii z El Fauno.

 

W filmie przewija się osobliwy wątek metaforyczny, który porównuje niespokojne duchy do niewypałów, a prawdziwe duchy są w sierocińcu, do którego trafia młody Fernando Tielve (dający imponującą kreację po przesłuchaniu jako statysta) z powodu trwającej przemocy. Ale teza del Toro, podobnie jak w „Mistrzu”, jest taka, że to, co nadprzyrodzone, jest niewiele gorsze od okropności świata rzeczywistego. Przerażający Santi (Junio Valverde) jest o wiele mniejszym zagrożeniem, niż opiekunka sierocińca.

 

23. Męczennicy (2008)

 

Męczennicy (2008)

Każdy, kto poleca sprawdzenie Martyrs, zawsze robi to z surowym ostrzeżeniem. Więc, ponieważ zawsze powinieneś oglądać Męczenników odpowiedzialnie, oto twoje oficjalne ostrzeżenie Imperium: Martyrs jest tak ziarnisty, jak tylko może być horror. Zawiera niewypowiedziane materiały filmowe, których nie sposób nie zobaczyć, i sięga do miejsc tak niepokojących, że naprawdę nie powinno się ich oglądać lekko. Jesteś tu jeszcze?

 

Zapnijcie pasy na wstrząsającą opowieść o traumie, torturach i transcendencji, kiedy to ofiara maltretowania w dzieciństwie szuka zemsty na pozornie zwyczajnej rodzinie, która według niej uwięziła ją w rzeźni 15 lat temu, odkrywając przy tym niespodziewane okropieństwa. Film Pascala Laugiera zmienia kształt – zaczyna się w sferze OTT splattera Tarantino, by w połowie drogi zmienić kierunek, gdy zagłębia się w perwersję.

Ale jego brutalne ekscesy ostatecznie służą historii i jej tematowi – a przekonujące postacie sprawiają, że to coś więcej niż tylko „czy nadal oglądasz?” męki. Jego bezkompromisowe wizje wprowadzą cię w stan podwyższonej świadomości lub pozostawią w kącie, żałując ostatnich 100 minut życia. Wybierz.

 

22. jego dom (2020)

 

His House (2020)

Po obiecującym początku kariery Remiego Weekesa w filmie krótkometrażowym – sprawdźcie jego przejmujący Tickle Monster, by przekonać się o jego talencie – w swoim pełnometrażowym debiucie reżyser odkrywa prawdziwe przerażenie w rozpaczliwej sytuacji, w jakiej znalazła się para uchodźców – Rial (Wunmi Mosaku) i Bol (Ṣọpẹ Dìrísù). Po wstrząsających przeżyciach w rodzinnym Sudanie Południowym, para zmuszona jest do ucieczki do Wielkiej Brytanii, gdzie w odrapanym domu komunalnym rozgrywają się ich najgorsze wewnętrzne lęki, a jednocześnie walczą z dyskryminacją z zewnątrz. Weekes zestawia kilka poważnie przerażających potworów z surrealistycznymi przejawami diaspory Riala i Boli.

Nic jednak nie wywołuje strachu tak, jak prosta scena, w której Rial traci orientację na osiedlu mieszkaniowym – na jej twarzy pojawia się narastająca panika, gdy w pobliżu czają się różnego rodzaju potencjalne zagrożenia. Ďurišová i Mosaku są wspaniałą parą, dając mocne, gruntowne kreacje, które ożywiają historię zakorzenioną w tragedii.

 

21. Don’t Run Away (2014)

 

Don't Run Away (2014)

Bardziej niż o strachy i gore, It Follows Davida Roberta Mitchella zajmuje się niepokojem i strachem. Niedoceniony talent Maika Monroe gra Jay, młodą kobietę, która uprawia seks z chłopakiem, tylko po to, by odkryć, że ten akt przeniósł na nią jakąś nadprzyrodzoną klątwę – gdziekolwiek się nie ruszy, ściga ją mordercza siła. Może wyglądać jak ktoś znajomy, obcy w tłumie; cokolwiek.

Najlepszy horror musi do niej dotrzeć. Jedyny sposób na pozbycie się go (tymczasowo)? Przespać się z kimś innym i przekazać klątwę dalej. Historyczne stroje połączone z muzyką synth z lat 80. Lata i pozornie wiekowa technologia sprawiają, że trudno jest określić miejsce akcji, co jeszcze bardziej potęguje podrzędną atmosferę – a przerażenie narasta, gdy Jay i jej przyjaciele próbują dowiedzieć się, jak się uwolnić, nigdy nie mogąc się zrelaksować, by nie zauważyć złowrogiej postaci, która zmierza prosto na nich. To wyjątkowo złowieszcze wykonanie genialnego pomysłu – ale ostrzegam, po obejrzeniu będziesz przez jakiś czas skakać na przypadkowych ludzi w swoim peryferyjnym polu widzenia…

 

20. Jezioro Mungo (2009) – Najlepszy horror

 

Lake Mungo (2009)

Australijski mock-doc Joela Andersona w większości nie zawiera jawnych strachów. Ale jest konsekwentnie przekonujący – w stylu Twin Peaks opowiada historię 16-letniej Alice Palmer (Talia Zucker), która topi się w jeziorze, i możliwe, że upiorne wydarzenia, których doświadcza jej rodzina w kolejnych tygodniach i miesiącach, gdy dowiadują się, że ukrywała przed nimi ważne tajemnice.

 

Reszta rodziny Palmerów jest absolutnie przekonująca, gdy pracują przez swoją żałobę i rosnące zrozumienie tego. To najlepszy horror, jaki wydarzył się w życiu Alice, a kiedy mroczne jądro tego, z czym Alice się zmierzyła, zostaje w końcu ujawnione, jest absolutnie druzgocące. Wszystko rozpada się w ostatnich minutach filmu, łącząc odpowiednio mrożące krew w żyłach ujęcia z dudniącą mieszanką dźwiękową, która wdziera się pod skórę i nie chce odejść. Jak przystało na film o duchach, jezioro Mungo jest nawiedzane jeszcze długo po zakończeniu napisów końcowych.

 

19. The Stranger (2016)

 

The Stranger (2016)

W ramach południowokoreańskiego boomu na horror, 150-minutowa epopeja Na Hong-jin’a wyróżnia się jako nerwowa atrakcja – pięknie nakręcona, niesamowicie klimatyczna i z końcowym aktem. Najlepsze horrory, które wywołują przerażenie na poziomie pierwotnym. Kwak Do-won to Jong-goo – nieudolny policjant.

 

Najlepszy horror badający serię masakr, które wydają się być związane z nietypową epidemią, gdyż przesądy prowadzą do nieufności wobec japońskiego obcokrajowca mieszkającego w lesie. W pierwszej godzinie Howl wykazuje się bongowskim wyczuciem tonalnej złośliwości – przez policyjną fabułę proceduralną przemykają wspomnienia morderstwa i zaskakujące przebłyski komizmu. Ale jak film idzie dalej, zagłębiając się w głębsze, ciemniejsze terytorium, rośnie intensywność, jak możliwe opętania i tajemnicze infekcje wzywają do płomiennych szamańskich egzorcyzmów. Gdy nadejdzie rozdzierający serce finał, będziecie całkowicie zaczarowani.

 

18. Przesilenie (2019)

 

 Najlepsze horrory Przesilenie (2019)

Dla większości reżyserów horrorów mrok jest miejscem, w którym kryje się prawdziwa groza – stwory spowite w cieniu i duchy na wpół pochłonięte, gotowe do uderzenia. Gdy zapadnie noc. Wszystko to sprawia, że „Midsommar” Ariego Astera jest jeszcze bardziej przerażający: jego koszmar rozgrywa się w biały dzień, gdy zalany słońcem skandynawski festiwal ludowy staje się brudniejszy niż typowe dla Glasto kąpiele błotne.

 

Podobnie jak w Hereditary, Aster wrzuca widzów twarzą w zawrotną głębię żałoby – tu za pośrednictwem Dani Florence Pugh. Niedawno w strasznych okolicznościach straciła całą rodzinę, a jedyną deskę ratunku znajduje w swoim półchłopaku Christianie (Jack Reynor), który był na skraju zerwania. Kiedy zdarzyła się tragedia. Kiedy zostaje niechętnie zaproszona, by dołączyć do Christiana i jego przyjaciół na festiwalu Hårga – wiecznie skąpanych w słońcu. Nie trzeba długo czekać, by skrzypiąca psychika Dani została zachwiana przez halucynogeny. Zdrady i okaleczenia ciała, prowadzące do ognistego finału z kwiatowymi girlandami. Stał się już kultowy. Aster tworzy tu żywe obrazy – zarówno brutalne, jak i piękne – które sprawiają, że znane terytorium folklorystyczne wygląda jak nowe. Najlepsze horrory, a Pugh jest zapierająca dech w piersiach surowa jako zdewastowana Dani. Jej ekspresja bólu, rozpaczy i ekstazy jest naprawdę niezapomniana.

 

17. Murder Therapy (2001)

 

Najlepsze horrory Terapia morderstwem

 

Najbardziej zdumiewający film, jaki można obejrzeć, w którym występuje David Caruso, a który nie jest Hudson Hawk, Session 9 to żałośnie niedoceniony klejnot horroru. Fabuła jest prosta: grupa czyścicieli azbestu (w składzie m.in. Caruso, Peter Mullan i Josh Lucas) udaje się do opuszczonego zakładu psychiatrycznego w Massachusetts, by zaprowadzić tam porządek.

 

Jak zapewne możecie sobie wyobrazić. Najlepsze horrory nie kończą się dobrze. Ale to nie jest tani thriller. Który straszy cię co dziesięć minut. Zamiast tego Sesja 9 to film, który próbuje wywołać atmosferę, a jego gryzący, ponury nastrój zostaje wypalony w twoim mózgu. Caruso wspomina, że stary szpital, w którym kręcono film (miejsce, które podobno zainspirowało HP Lovecrafta), był „zawsze przerażający”… przerażająca lokalizacja”. To uczucie jest namacalne. A głęboko niepokojące rzeczy, które przydarzają się bohaterom tego filmu, z pewnością sprawią, że dwa razy zastanowisz się, zanim zgodzisz się posprzątać opuszczony zakład dla obłąkanych.

 

The 16th Audition (2000)

 

Najlepsze horrory Przesłuchanie (2000)

 

Czasami najstraszniejsze horrory to te, które nie twierdzą, że są horrorami. Obejrzyj pierwsze dziesięć minut Krzyku lub Egzorcysty, a nie będziesz miał wątpliwości, że to, czego doświadczasz, jest cholernie potężne i chce odebrać ci oddech. Z kolei Audition otwiera się na modłę dramatu romantycznego. Wdowiec w średnim wieku Aoyama (Ryo Ishibashi) jest namawiany przez swojego syna do znalezienia nowej partnerki i niechętnie decyduje się na zorganizowanie próbnego przesłuchania, aby sprawdzić, czy miłość się pojawi.

 

To wszystko jest bardzo słodkie, rozgrzewające serce i ludzkie i sprawia, że zastanawiasz się, czy Tom Hanks i Meg Ryan kiedykolwiek badali prawa do remake’u. Następnie, około godziny później, film szaleje. Asami (Eihi Shiinia), młoda kobieta, która oczarowała Aoyamę, jest pokazana siedząc w mieszkaniu, które jest całkowicie puste z wyjątkiem torebki i telefonu. Zawartość tej torby zostanie ujawniona. Przez nie będziesz chory. I w kolejności. Najlepszy horror, którego nikt, kto go widział, nigdy nie zapomni, Asami używa piły drucianej do naprawdę gnarly celów. Audition wymaga mocnego żołądka – podobnie jak większość prac Takashi Miike – ale to mistrzowska, mrożąca krew w żyłach jazda, tym bardziej niepokojąca, że powoli zmierza do finału, w którym pojawiają się błędy.

 

15. Niewidzialny (2020) – najlepszy horror

 

 Invisible (2020)

Leigh Whannell wziął starą ikonę horroru i bez wysiłku przeniósł ją w XXI wiek w swoim pomysłowym filmie Niewidzialny człowiek. wieku, wykorzystując strach przed niewidzialnym jako cudownie trafną metaforę paranoi, która powstaje w wyniku doświadczania związku opartego na nadużyciach, przymusie i kontroli. Elisabeth Moss wyróżnia się jako Cecilia, której udaje się uciec od nadużywającego męża i eksperta od optyki Adriana (Oliver Jackson-Cohen) – ale chociaż Adrian zostaje uznany za zmarłego wkrótce potem, ona go podejrzewa.

 

Najlepsze horrory, które wykorzystuje w swoim życiu, by ją prześladować, podczas gdy wszyscy inni zakładają. Że jest po prostu straumatyzowana. Whannell używa wielu środków, by zwrócić uwagę Cecilii (i widzów) na parujący odcisk dłoni Adriana pod prysznicem. Oddech w zimnym powietrzu, farba rozpryskująca się na jego sylwetce – i to buduje nieznośne napięcie już od sceny początkowej. Kiedy Cecylia po cichu, rozpaczliwie próbuje wydostać się z domu. To odważne, mocne spojrzenie na postać mającą ponad 100 lat. Pełen genialnie zainscenizowanych horrorów. Mówiąc wprost. Kto nie zwariował podczas sceny w restauracji?

 

14. The Grudge (2002)

 

Najlepsze horrory Nienawiść (Ju-On The Grudge) (2002)

Na tej liście są straszne filmy. To dość oczywiste, gdy masz artykuł zatytułowany 50 najlepszych filmów grozy XXI wieku. wiek. Ale jest prawdziwy powód, dla którego ten film Takashi Shimizu z 2002 roku może być najbardziej przerażającym filmem na tej liście. To opowieść o klątwie, od której nie ma ucieczki – i o mściwych duchach, które sprawiłyby, że Sadako pospiesznie wróciłaby do sklepu z nawiedzoną kasetą VHS. Te upiorne grzechotki śmierci będą cię prześladować. Amerykański remake, również w reżyserii Shimizu, to również coś w rodzaju niefrasobliwego śmiałka.

 

13. The Babadook (2014) – najlepsze horrory

 

 

The Babadook (2014) - najlepsze horrory

W ostatniej dekadzie niewiele było bardziej zaskakujących horrorowych twistów niż ten, gdy Babadook – tytułowy upiór w kapeluszu w australijskim horrorze Jennifer Kent. W jakiś sposób stała się ikoną LGBTQ+. Ale jeśli lubisz to potworne poczucie dramatyzmu (ubrane w niekonwencjonalne ubrania i komunikujące się poprzez pop-up picture books). Zyskała nieprawdopodobne grono fanów. Film Kenta jest ostatecznie ziarnisty. Poważny monster movie, gdy owdowiała Amelia Essie Davis znajduje się na końcu swojej liny z synem Samuelem (Noah Wiseman). Gdy nadejdzie noc, bajkowa postać The Babadook straszy swoją grzechotką i grzechotką. Momentami spazmatyczne efekty potworów nadawały 2010 roku świeży wycinek ikonografii grozy.  Kent z całą mocą i drobiazgowością podkreśla spiralny stan zdrowia Amelii. Prowadzi to do pięknej, katarktycznej kulminacji.

 

12. Hostia (2020) – najlepsze horrory

 

 Gość (2020)

Pośród wszystkich prawdziwych horrorów, które miały miejsce w 2020 roku, Host zapewnił bardzo potrzebne uwolnienie. Reżyser Rob Savage – wraz ze scenarzystami Jedem Shepherdem i Gemmą Hurley – filmował zdalnie na laptopach w szczytowym okresie największej popularności migawki, a w swoim debiucie fabularnym wykorzystał genialny pomysł: zainscenizować Zoom call, w którym sześciu nieskazitelnie czystych uczestników przeprowadza seans i wkrótce dostaje to, na co zasługuje, a wszystko to rozegrane w stylu „Screenlife”, wprowadzonym po raz pierwszy przez (niedocenione.

 

Najlepszy horror, ale tutaj lepszy) Unfriended firmy Blumhouse. Film jest doskonały z wielu powodów – po części dlatego, że.  Lekceważące interakcje między aktorami w początkowych minutach są tak zabawne i prawdziwe. Bo film jest dokładnie tak długi, jak trzeba. To ultra ciasne 55 minut, a część z tego wynika z tego, że jest przerażające jak cholera. Jest też porywająco pomysłowy. Prezentacja rozmów przez Zoom jest nie tylko doskonale odtworzona, ale stanowi pożywkę dla żartów, które mogłyby się sprawdzić tylko w cyfrowym świecie rozmów wideo. To niesamowicie dobra zabawa – i zasługuje na wpisanie jej obok The Blair Witch Project i Paranormal Activity. Wykorzystali oni w pełni pomysłowość lo-fi. Koniec spotkania.

 

11. Raw (2016) – najlepszy horror

 

 Raw (2016) - najlepszy horror

Nikt nie robi body horroru tak jak wizjonerska francuska reżyserka Julia Ducournau. W swoim oszałamiającym debiucie fabularnym Raw, Garance Marillier gra wegetariankę Justine. Który po ekstremalnej inicjacji w szkole weterynaryjnej nabiera ochoty na mięso. Wyjątkowo kobiece podejście do gatunku przyprawia o gęsią skórkę od samego początku dzięki trzewiowej fizyczności jej ujęć – koń dyszący na bieżni, skóra oblana galonami krwi i farby, paznokcie drapiące podniesioną, czerwoną wysypkę. W opowieść o siostrzeństwie i ostrej interpretacji kobiecego pożądania wpleciony jest kanibalizm; widok mężczyzny, który jest tak piękny. To sprawia, że twój nos krwawi. Albo dosłownie zgrzytanie zębami w momencie kulminacji. Ze swoim drugim filmem fabularnym „Tytani  Będzie rozwalał publiczność. Czy Ducournau to jeden z najbardziej ekscytujących głosów w kinie tego wieku.

 

10. Przeklęte dziedzictwo (2018) – Najlepszy horror

 

Przeklęte dziedzictwo (2018) - Najlepszy horror

Choć Hereditary to pierwszy pełnometrażowy film reżysera Ariego Astera, dostarczył on kilku pamiętnych momentów w kinie grozy ostatnich kilkudziesięciu lat. Odcięta głowa, człowiek podpalony, szczególnie ohydne samobójstwo – nieważne, jak bardzo się starasz, nie możesz nie widzieć tych rzeczy. Chciałbym, żebyśmy żyli w świecie, w którym sędziowie cenią horror na równi z innymi.

 

W „godniejszych” gatunkach Toni Collette wcieliłaby się w rolę Ani, artystki. Która projektuje miniaturowe figurki i domki, z pewnością zajęła pierwsze miejsce. Film otwiera się w momencie, gdy chowa on swoją matkę, kobietę zimną i oderwaną od rzeczywistości. Tej, która przeniosła na nią coś więcej niż zwykłe matczyne problemy. Żałoba rozrywa tkankę jej rodziny, w tym męża Steve’a (Gabriel Byrne), syna Petera (Alex Wolff) i córki Charlie (Milly Shapiro), wyjątkowej dziewczynki. Wydaje się niezwykle związana ze swoją zmarłą babcią. Przedstawienie pokoleniowej traumy całkowicie przesiąkniętej rozpaczą i mrokiem było piekielnie dobrym otwarciem ze strony reżysera. Który z pewnością stanie się w przyszłości legendą horroru. Filmy grozy Top 10 horrorów.

 

9. Czarownica (2015) – najlepsze horrory

 

Czarownica (2015) - najlepsze horrory

Jeśli chcesz przestraszyć ludzi na elementarnym poziomie, stworzyć atmosferę, która naprawdę wchodzi pod skórę – i tam pozostaje – musisz iść tak realnie, jak to tylko możliwe. Robert Eggers w przypadku „Wiedźmina” uniknął dymu i luster. Chciał, aby strach przed czarownicami, który był w 17. wieki były aż nazbyt realne – i druzgocące – były namacalne, i tak jest: całość czuje się jak śmierć. Eggers kręcił wyłącznie przy naturalnym świetle.

 

Najlepsze horrory wykorzystywały dialogi z purytańskich podręczników modlitwy i ubierały swoich bohaterów w ubrania z zabytkowych tkanin; kompozytor Mark Korven używał nawet instrumentów muzycznych z epoki. Doprowadziło to do autentyczności, która pomogła Eggersowi stworzyć trwale niespokojną atmosferę. Kiedy przesiedlona rodzina osadników (w tym hipnotyzująca Anya Taylor-Joy w swojej debiutanckiej roli) wchodzi w kontakt z diabolicznymi siłami w lesie – zaczynając od kradzieży i zabicia dziecka – zło bierze górę i zatruwa ich wszystkich. Ale przy całej tej tajemniczości i paranoi, kiedy przychodzi pora, dwuznaczność wychodzi przez okno – ta czarownica jest czarownicą. Uwierzysz. Wszystko to i demoniczny kozioł Czarny Filip: prawdziwy drań, jeśli kiedykolwiek był jeden.

 

8. Drag Me to Hell (2009)

 

Najlepsze horrory Przeciągnij mnie do piekła (2009)

Jeśli nie liczyć The Gift – a nikt nie powinien liczyć The Gift – Sam Raimi nie zbliżył się do horroru od czasu, gdy porzucił mikrofon przy trylogii Evil Dead. Zrobił western, film o baseballu, thriller Snowpiercer i trzy filmy o Spider-Manie. Ale wyraźnie tęsknił za tym, by usłyszeć, jak widzowie krzyczą ze strachu. Dlatego w 2009 roku powrócił z Drag Me To Hell, zdeterminowany, by pokazać.

Najlepsze horrory, że czas może być zaawansowany, ale mógł pokazać nową falę horroru co. Raimi wykorzystuje niemal każdą sztuczkę, której nauczył się przez lata, aby przynieść opowieść o urzędniczce bankowej (Alison Lohman), która niechcący staje się odbiorcą starożytnej klątwy, do ponurego i przerażającego życia w tym skandalicznie OTT horrorze. Doskonałe wyczucie czasu na szok, mroczne poczucie humoru przewijające się przez całą opowieść (ostatnie ujęcie jest jednym z najlepszych), a także mistrzowskie sterowanie emocjami widza. To nie jest cały sturm und drang – sprawdźcie niesamowitą ciszę w momencie, gdy Lohman zauważa, że patrzy na unoszącą się w powietrzu chusteczkę. Jest to jednak ten rodzaj szalonej jazdy z dreszczykiem, który tylko Raimi potrafi wyczarować. Na dobrą sprawę zostaną dodane opętane zwierzęta. Koza z Koziej? Nie może jej wykrwawić.

 

7. Paranormal Activity (2007) – Najlepszy horror

 

Aktywność paranormalna

Nie ma bardziej niepokojących horrorów niż głęboko niepokojący, found-footage’owy film grozy Orina Peli. Ilość strachu, jaką wywołuje jedno powtarzające się ustawienie aparatu. Jest oszałamiający – statyczne, lodowato niebieskie nocne ujęcie sypialni, w której każdy ruch staje się wstrząsem koszmaru. Mąż i żona Katie (Katie Featherston) i Micah (Micah Sloat) są przekonani, że coś się dzieje w nocy, więc ustawiają kamerę. Zostać sfilmowanym podczas ich snu – a w ciągu kilku tygodni fantomowe wydarzenia zaczynają się eskalować.

 

O ile później franczyza zasłynęła z bardziej rozbudowanych scenografii (uwaga: Paranormal Activity 2 zawiera prawdziwy jump-scare) i rozbudowanych fabuł, w oryginale to prostota jest najbardziej skuteczna: lekko przycięty róg pościeli, zestaw demonicznych śladów stóp pojawiających się w proszku dla niemowląt. Głęboko śpiąca Katie, która w nocy pochylała się nad Micah. Jak najlepsze horrory, tak i ten momentalnie zapiera dech w piersiach. Ale tak naprawdę ożywa dopiero wtedy, gdy jesteś bezpiecznie wtulony we własne łóżko. (A może jesteś?) Nic dziwnego, że Blumhouse stało się mocarstwem.

 

6. Fall into Darkness (2005)

 

Najlepsze horrory Upadek w ciemność (2005)

Niektóre straszne filmy rozgrywają się jak koszmar. Cała zasługa w tym brytyjskiego reżysera Neila Marshalla, bo The Descent rozgrywa się jak cała masa złych snów zderzających się ze sobą. Podczas gdy widz jest trzymany na łańcuchu. Wszystko zaczyna się dość fatalnie, gdy życie świeżo upieczonej Sary (Shauna Macdonald) zostaje zburzone w jednej chwili – jej mąż i córka giną w wypadku samochodowym.

 

Ale ona pozostaje przy życiu. Rok później przyjaciele zapraszają ją na wyprawę szpiegowską – nie mówią jej jednak, że tak naprawdę badają niezbadany teren. Najlepsze horrory, a gdy stają się jaskiniowe, nie ma wyraźnej drogi ucieczki. Jeśli klaustrofobia tych podziemnych jaskiń jest niemal nie do zniesienia. Marshall podniesie stawkę jeszcze wyżej, gdy okaże się, że kobiety nie są same w tych niezbadanych jaskiniach – a walka o przetrwanie będzie toczyć się zębem czasu. Częściowo psychologiczny atak paniki. Po części film o podziemnych potworach, nosi trafny tytuł – zejście na więcej niż jeden sposób.

 

5. Train to Busan (2016) – najlepszy horror

 

Train to Busan (2016) - najlepszy horror

Jeśli chodzi o wysokie koncepcje, to czterosłowny temat Train to Busan jest naprawdę zabawny: zombie w pociągu. Mówiąc szerzej. Pełen adrenaliny film Yeon Sang-ho opowiada o ojcu i córce, którzy utknęli w szybkim pociągu. Podczas gdy epidemia rozprzestrzenia się w swoich licznych wagonach. I stają się częścią grupy ocalałych, walczących o dotarcie do mety. Yeon wykorzystuje szybkie zombie spopularyzowane przez 28 Days Later i remake Dawn of the Dead.

 

A jego nieumarłe legiony wpadają w konwulsje, gdy wirus się rozprzestrzenia – zwierzęcy dodatek do legendy o zombie. Co zwiększa grozę. Dzięki Gong Yoo, naprawdę przejmujemy się losem Seok-woo, a miłość, którą dzieli z córką Su-an (Kim Su-an) jest namacalna – ale to krzepki Sang-hwa jest punktem zwrotnym (grany przez Ma Dong-seok, obecnie grającego w Eternals i znanego w zachodnim kinie jako Don Lee), który wiarygodnie walczy z zarażonymi. A najlepsze horrory, gdy film pędzi do końca. Ciasne wagony potęgują klaustrofobię – ale Yeon utrzymuje to napięcie i strach w sekwencjach poza pociągiem. Ogólnie rzecz biorąc, jest to naprawdę najwyższej klasy doświadczenie związane z pociągiem zombie.

 

4. A Quiet Place (2018)

 

Najlepsze horrory A Quiet Place (2018)

To całkowicie logiczne, że The Quiet Place nie popełnia błędu – bo jeśli któryś z bohaterów go popełnia, wszystko idzie w diabły. Scenariusz napisali Scott Beck i Bryan Woods, a jego koncepcja – tajemnicze potwory o niezwykle wrażliwym słuchu zmuszają świat (lub to, co z niego zostało) do milczenia – została następnie przerobiona przez reżysera/gwiazdę Johna Krasinskiego, który jeszcze bardziej podkreślił metaforę rodzicielstwa.

 

Tutaj ochrona dzieci to jeszcze większa niż zwykle sytuacja „życie albo śmierć”, a Krasinski tworzy mistrzowski kurs suspensu, ekonomii narracji, strasznych dreszczy i nerwowych strachów, z prostym, ale genialnym wątkiem fabularnym obejmującym głuchą córkę opata, Regan (świetna Millicent Simmonds). Przyjemny, ale mniej przełomowy sequel tylko potwierdził, że A Quiet Place było błyskawicą w butelce: szczupłe, pełne napięcia ćwiczenie w horrorze, które działa doskonale pod każdym względem, funkcjonując zarówno jako znakomity dramat ludzki, jak i porywający monster movie. Słuchaj, słuchaj.

 

3. The Mist (2007) – najlepszy horror

 

 The Mist (2007) - najlepszy horror

Nie ma nic takiego jak The Mist. Frank Darabont, który wcześniej adaptował „The Shawshank Redemption” i „Zieloną milę” Stephena Kinga, w tym bierze się za gorszą robotę. Najlepsze filmy grozy należycie wyodrębniły zgrzytliwe i bajecznie batshitowe ujęcie nawiedzającego koszmaru przez autora. Mieszkańcy małego miasteczka w stanie Maine znajdują się w przeczuciu mgły. Ukrywają się w sklepie spożywczym i tworzą scenę dla bezkompromisowej eksploracji ludzkiej głupoty.

Kiedy Darabont robi z siebie Władcę Much w supermarkecie. Darabont jest w tym tak dobry – to mikrokosmos podziałów, polityki i perspektywy, który rzeźbi głowy, gdy mieszczuchy zaczynają się nawzajem zabijać bez pomocy międzywymiarowych bestii. Które próbują się włamać. Pobożna fanatyczka religijna pani Carmody (Marcia Gay Harden) jest co najmniej tak samo przerażająca jak gigantyczne insektoidy. Ale potem. Ale potem! Kiedy ocaleni. Stawiając ostatnie kroki, Mgła zaczyna się operowo. W zachwycie nad jego potworami, a kulminacją jest konkluzja tak zupełnie przygnębiająca. Tak supremalnie sadystycznie, że King powiedział. Żałuje, że sam go nie wymyślił. Jeśli widziałeś, to pewnie nadal masz blizny.

 

2. Za 28 dni… (2002)

 

Najlepsze horrory o 28 dniach... (2002)

Danny’emu Boyle’owi i Alexowi Garlandowi należy się uznanie – prawie dwadzieścia lat temu zidentyfikowali Wielką Brytanię jako wyspę gotową do eksplozji gniewu. Film tego duetu. Którego nie można nazwać filmem o zombie (uwaga: dla wszystkich intencji i celów jest to film o zombie). Najlepsze horrory miały taki sam sejsmiczny wpływ na horror, jak Trainspotting na Britflick – surowe filmowo, narracyjnie bezkompromisowe, tematycznie wnikliwe i pełne obrazów, które od tamtej pory utrzymują się w świadomości kulturowej.

Kiedy Londyn zamilkł na czas zamknięcia. Media społecznościowe zostały zalane obrazami z sekwencji otwierającej 28 Days Later – Cillian Murphy w szpitalnym fartuchu, błądzący po wyludnionej stolicy. Choć puryści mogą szydzić z jego statusu Z, ponieważ wyobraża on sobie chodzące trupy jako biegających zainfekowanych. Film w adrenalinowy sposób wzmacnia wizję Romero o wirusowym terrorze: zarażanie jest szybkie. Zarażonych przybywa w ekspresowym tempie, a niektórzy ocalali stanowią jeszcze większe zagrożenie. Wpływ tego filmu można odczuć w niemal każdej postapokaliptycznej opowieści o zombie – od Snyderowskiego Świtu żywych trupów po Pociąg do Busan i Walking Dead. 19 lat później jest silny jak nigdy.

 

1. Ucieczka (2017) – najlepsze horrory

 

Ucieczka (2017) - najlepsze horrory

Jeśli chcesz zrobić prawdziwie kultowy horror – taki, który stanie się częścią szerszej tkanki kulturowej i będzie uwielbiany także przez miłośników gatunku. Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do porządku. Potrzebujesz koncepcji zabójcy, czegoś, co jest chwytliwe, inteligentne, ale proste, czegoś, co natychmiast przyciąga uwagę.

Jak sen-batalion z Nightmare on Elm Street czy pomysł „oglądasz taśmę, a potem umierasz” z The Ring. Potrzebujesz obrazu, który wypali się w świadomości społecznej i przekroczy swoje pochodzenie – jak para bliźniaków-duchów stojących w korytarzu, albo noszący nóż duch w masce Williama Shatnera. Potrzebny jest odpowiednio świetny protagonista. Taki, któremu będziesz kibicować – taki, który pozostanie w twojej pamięci tak długo, jak siły zła. Przeciwko komu walczy. Najlepsze horrory jak Ash czy Laurie Strode. I wreszcie potrzebny jest zupełnie nowy łotr. Kto potrafi gonić prawdziwy strach i zamieniać prawdziwe horrory w coś eskalowanego i filmowego – Ghostface, Xenomorph czy Pennywise. Top 10 horrorów opartych na prawdziwych wydarzeniach.

Get Out ma to wszystko. Jordan Peele stworzył coś swoim debiutem reżyserskim. Od razu zrobił wrażenie zarówno jako Moment, jak i jako film. Przybija zabójczy koncept – czarny Amerykanin odwiedzający rodziców swojej białej dziewczyny odkrywa zupełnie nowe poziomy zawłaszczenia.

 

 

Podobné články

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button